Już jutro odbędzie pierwszy koncert z nowego cyklu Opery i Filharmonii Podlaskiej – „koncertMISTRZOWIE ŚWIATA”. Pierwszy koncert w serii będzie wyjątkowy, bo bez dyrygenta. Orkiestrę zza pulpitu koncertmistrza poprowadzi skrzypek Yuri Zhislin. Jako drugi solista towarzyszyć mu będzie na fortepianie Charles Owen. Muzycy wystąpią wraz z Orkiestrą smyczkową Opery i Filharmonii Podlaskiej. Na koncert zapraszamy o godz. 19:00, a już dziś pokazujemy zdjęcia z próby.
Usłyszeć można będzie Dwa utwory na oktet smyczkowy op. 11 Dymitra Szostakowicza, czyli Preludium d-moll i Scherzo g-moll, Koncert podwójny d-moll MWV 04 Feliksa Mendelssohna-Bartholdy’ego oraz „Souvenir de Florence” op. 70 Piotra Czajkowskiego.
Dymitr Szostakowicz (1906–1975)
Dwa utwory na oktet smyczkowy, op. 11
Dwa utwory op. 11, Preludium d-moll i Scherzo g-moll, powstawały przez okres dwóch lat, dopiero po ukończeniu połączył je kompozytor w dyptyk na wzór cyklów polifonicznych Bacha, albo raczej na wzór racjonalnych tytułów, jakie nadawali swoim dziełom Schönberg, Webern czy Hindemith. W obu obecne są typowe dla kompozytora efekty – wyodrębnianie skrajnie wysokiego rejestru, zmiany artykulacji, ukazywanie melodii zniekształconej przez groteskę.
Felix Mendelssohn-Bartholdy (1809–1847)
Koncert podwójny d-moll MWV 04 na skrzypce, fortepian i orkiestrę smyczkową
Coraz częściej wykonawcy sięgają po wcześniejsze utwory „cudownego dziecka” Feliksa Mendelssohna. Należy do nich Koncert podwójny d-moll. W partyturze dzieła wyczuwa się wpływ Mozarta – podobną śpiewność i wyrafinowanie, ale też wpływy stylu brillant, rozwiniętego przez wirtuozów fortepianu, którzy kształcili się u Mozarta czy u Beethovena. Dobór tematów czy sposób ich opracowania zdradza, że nastoletni kompozytor już wtedy musiał zwrócić uwagę na muzykę Jana Sebastiana Bacha, którego wpływ przejawia się w Koncercie d-moll w emocjonalnej głębi i szlachetności tematów, także w fakturze polifonizującej, w której ważną rolę pełni orkiestra.
Piotr Czajkowski (1840–1893)
Sekstet smyczkowy d-moll „Souvenir de Florence”, op. 70
Sekstet smyczkowy d-moll powstawał w najlepszym okresie życia kompozytora. Tytuł „Souvenir de Florence” jest przykładem modnej w romantyzmie idei zapisywania muzyką wrażeń z chwili (Schubertowskie „Momenty muzyczne”), wspomnień z podróży (wrażenia z Moskwy w skrzypcowym „Souvenir de Moscou” Henryka Wieniawskiego). W przypadku Czajkowskiego wrażenia z pobytu we Florencji odbiegają od spodziewanego zachwytu dla niepowtarzalnego klimatu, renesansowej architektury. Rozpisywanie napływających pomysłów na sześć instrumentów o tej samej barwie tak, by każdy był słyszalny, okazało się ciężkim zmaganiem z muzyczną materią. Trochę tak jakby linie melodyczne „Wspomnienia z Florencji” były świadkami klaustrofobicznych odczuć kompozytora przytłoczonego wąskimi uliczkami miasta. Ta obsada o przyciemnionej barwie podwojonych wiolonczel i altówek mogła być też próbą nawiązania do zrodzonej we Włoszech praktyki rozpisywania głosów na monochromatyczne chóry instrumentów, np. różnej wielkości wiol.
(z omówienia Magdaleny Gajl)
Autorem zdjęć z próby jest Michał Heller.
