Już w piątek 8 stycznia o godz. 18.00 na Scenie Kameralnej OiFP zobaczymy „Prostą historię”, najnowszą propozycję Teatru Latarnia. Skąd wzięła się lalka Tymek już wiecie: Mateusz Tymura skleił ją z recyklingowych odpadów, wśród nich ze szklanej butelki po płynie do naczyń o wdzięcznej nazwie „Tymek”, którą znalazł w jednej z sieciówek. Stąd imię lalki. Skąd jednak pomysł na tę (prostą) historię?
- Mój przyjaciel, Adam Majewski, przeżywał kiedyś straszne męki sercowe, z których zwierzał mi się w czasie długich, przegadanych nocy, szukając we mnie, słuchaczu, pociechy – opowiedział Mateusz Tymura w czasie przerwy w dzisiejszych próbach. – Po jakimś czasie zaprosiłem go na przedstawienie „Prostej historii”. Był bardzo poruszony, krzyczał do mnie: „Mati, jak mogłeś całego mnie, tę całą moją historię tak wszystkim opowiedzieć?!”.
Ile jest prawdy w anegdocie? Nie wiemy. Próby zapowiadają magiczny spektakl.
Fotografował Michał Heller.
![]()